---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wznowiłam pisanie Ciekawej Medycyny, popularno-naukowego bloga. Zapraszam, fajny jest. Wiem, bo sama go napisałam. TUTAJ link.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĄŻKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KSIĄŻKI. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 września 2015

Tak zwane kobiece obrzezanie. ("Łzy na piasku", Nura Abdi.)

Uwaga, wpis mówi o drastycznych rzeczach.

Książka, przeczytałam, dobra:
"Łzy na piasku", autorstwa pani co się nazywa Nura Abdi. Afrykanka z Somalii, moja rówieśnica. Obecnie mieszka w Niemczech.

Teraz słówko o kobiecym obrzezaniu. Nie bardzo rozumiem czemu nazywa się je obrzezaniem, skoro często polega na wycięciu łechtaczki, więc bardziej adekwatnym terminem byłaby tak zwana "pieczęć", czyli usunięcie członka u mężczyzny. Ale przyjęła się nazwa kobiece obrzezanie. Czasem łechtaczka pozostaje, pomimo zeszycia struktur. Książka ma dobry, dokładny, i delikatnym językiem pisany opis. O ile o tak drastycznych i bolesnych rzeczach można mówić delikatnie....


Ale nie o fizyczności jest przede wszystkim. Przede wszystkim jest o świadomości bycia kobietą. Co to znaczy być kobietą, kochać mężczyznę. Jak obrzezanie wpływa na postrzeganie siebie, na relacje z mężczyznami, na zwyczaje towarzyskie w kraju. Jak Somalia różni się od innych krajów Afryki i Europy.
Swoją drogą pani Abdi jest tym rzadziej spotykanym typem uchodźcy, który chce pracować, umie ciężko pracować i dziwi się wręcz jak inni uchodźcy siedzą na zasiłkach i żyją z dnia na dzień, czekając aż "ktoś im da". I jest bardzo spostrzegawcza i dobrze umie opisać i Afrykę i konflikty i różnice między jedną, drugą, trzecią kulturą (Somalia, Kenia, Niemcy. Jej rodzina uciekła z Somalii do Kenii, a to bardzo różniące się kraje.).
I co ważne przy takich "mocnych" książkach, z opisami walk, ucieczek i trudnych spraw: nie w tych opisach "flaków na ekranie". Ona umie opisać z delikatnością, bez tandetej drastyczności, a ze zrozumieniem.

Polecam książkę.